Będziemy pielęgnować i kultywować pamięć Kamili Skolimowskiej - obiecał prezes PKOL Piotr Nurowski podczas uroczystości przekazania odkupionego przez PKOL za kwotę 200 tys. zł złotego medalu olimpijskiego w rzucie młotem w Sydney zmarłej nagle w lutym lekkoatletki."Ten medal symbolizuje to co najpiękniejsze w sporcie i rywalizacji, która trwa wiecznie. Decyzją rodziców Kamili, jej najcenniejsze trofeum zostaje w polskiej rodzinie olimpijskiej" - dodał Nurowski. Kwota, jaką wyłożył PKOL, czyli 200 000 złotych staje się zaczynem Funduszu im. Kamili Skolimowskiej. Zebrane środki będą przeznaczane na opiekę lekarską oraz bardzo kosztowne zabiegi lekarskie potrzebne młodym sportowcom. Jak podkreślił prezes PKOL "chcemy zadbać o tych, którym na początku kariery przytrafiła się kontuzja, a przed nimi jeszcze długa droga na wyżyny Olimpu. Najlepszym jednak uczczeniem pamięci Kamili będą występy wszystkich sportowców, lekkoatletów, a nade wszystko tak pięknie rozwijającej się grupy rzutów w Polskim Związku Lekkiej Atletyki".

Robert Skolimowski zabierając głos w imieniu rodziny Kamili ze wzruszeniem powiedział: - "Kamila z czystego serca przekazała mi medal po igrzyskach w Sydney, a ja teraz chciałbym dzięki niemu podać rękę innym sportowcom, którzy potrzebują pomocy. Pragnę przekazać także statuetkę prezesowi PKOL Piotrowi Nurowskiemu za wkład w organizację mitingu im. Kamili, który odbył się na stadionie Skry. Być może ten stadion odżyje na nowo dla polskiego sportu i polskiej lekkoatletyki. Takie było marzenie Kamili.

Kiedy medal Kamili zawisł - prowadzący tę uroczystość Szymon Ziółkowski, złoty medalista z Sydney i bliski kolega Kamili - wyjął swój złoty medal i podarował go Muzeum mówiąc, że chciałby, by jego medal wisiał obok medalu Kamili. "Nasza, moja i Kamili, seniorska kariera sportowa rozpoczęła się w tym samym momencie. Moja trochę szybciej, bo zdobyłem złoto w Sydney parę dni wcześniej. Myśląc o geście rodziców +Kamy+ doszedłem do wniosku, że skoro geneza naszych krążków jest taka sama to bardzo bym chciał, by mój zawisł obok medalu Kamili" - tłumaczył mistrz świata z Edmonton.

Obecny na uroczystości przedstawiciel Mennicy przyrzekł, że Mennica wykona duplikat obu medali - dla rodziny Kamili i dla Szymona Ziółkowskiego. Takiego przebiegu sprawy nie spodziewał się Nurowski. "Jestem bardzo mile zaskoczony i myślę, że znajdziemy formułę, by Fundusz Kamili został powiększony o kwotę za medal Szymona Ziółkowskiego" -obiecał prezes PKOL.





Katarzyna Jastrzębska (rocznik 1991), katowiczanka, zawodniczka AZS AWF Katowice, od 10 lat uprawiała akrobatykę sportową. 7 listopada ubiegłego roku zerwała wiązadło krzyżowe przednie kolana, gdy po skoku lądowała na proste nogi. Przeszła już artroskopie kolana, ale nie pozwoliło jej to jak dotąd powrócic na matę. Potrzebna jest operacja.


Maciej Filipiak (rocznik 1988), piłkarz Warty Poznań, mieszka w Jaraczewie koło Jarocina. W roku 2005 doznał skręcenia nogi w kolanie. Za tym urazem przyplątały się, niestety, inne dolegliwości nogi. Do dzisiaj przeszedł sześć zabiegów chirurgicznych, ostatni w lutym tego roku. Bardzo pragnie znów grać w piłkę, ale żeby stało się to realne, niezbędna jest rekonstrukcja wiązadeł w kolanie.



Język polski English language
Złoty medal igrzysk olimpijskich w Sydney, który w rzucie młotem zdobyła Kamila Skolimowska, wystawiony zostanie na licytację - zadecydowali rodzice zmarłej 18 lutego lekkoatletki, Teresa i Robert Skolimowscy.
Regulamin »      Pobierz formularz »
Więcej »
Materiał filmowy TVP1
Autora wiersza: Katarzyna Deberny (Szotyńska)